small map

Dyskusja

  1. Krzysztof
    Krzysztof 23 marca 2014 at 21:59 .

    BAROWY HIP-HOP

    Nie pomylę się jak powiem, nie pomylę się jak zacznę
    Gdyż w barze Słonecznym jedzonko zawsze jest tanie oraz bardzo smaczne
    Więc za chwilę ziemniaki, buraki i dwa pasztety sobie zamówię
    Bo to moje ulubione danie i je tu cholernie mocno lubię
    Podchodzę do „okienka”, proszę danie a tam miłe panie
    Nakładają mi moje ulubione jedzonko tak jakby na zawołanie
    To nie ściemnianie, że w tym barze, którym sympatią darze
    Nigdy się nie sparzyłem i wierzę, że się nigdy nie sparzę
    Ponieważ zawsze świeże, zawsze ciepłe jest jedzenie
    Więc na pewno Słonecznego na inny bar tak szybko nie zamienię

    Mankamentem są bezdomni ale to już inna sprawa
    Przecież każdemu należy się ciepła strawa
    Więc przychodzą tu do baru i czasami hałasują
    I tym mnie oraz personel zdeko już irytują
    Ludzie oczekują cierpliwie w kolejce na swój czas
    By móc usłyszeć donośne „Z twarogiem raz”
    Nie raz to słyszę gdy hasło to przerywa ciszę
    Poproszę chyba jeszcze pomidorową z ryżem
    Słyszę przy kasie „Złoty dwadzieścia się należy”
    Niejeden w te ceny nie chce przez moment wierzyć
    Lecz to bar mleczny Słoneczny, dla niektórych może średniowieczny
    Dochodzi mnie znowu Ziemniaki, pieczarki i raz kotlet jajeczny
    To jedno z wielu zamówień w ciągu całego dnia
    Takie i podobne usłyszeć się tutaj da
    2, 3, 4, 5, 6 złotych obiad kosztuje cię
    A więc wniosek sam nasuwa się że nie jest tak źle
    Bo nie musisz pomywać bo nie musisz też gotować
    Raz pójdziesz do Słonecznego a nie będziesz żałować

    I to koniec już obiadu, mojej hip-hopowej zajawki
    Przez szybkie jedzenie obiadu nabawiłem się czkawki
    Ale co tam jutro najprawdopodobniej do baru wrócę znów
    A teraz na razie wystarczy tych rymowanych słów – uf

    KONIEC

Dodaj komentarz